facebook
Diecezja Opolska
Porządek Mszy św.
Dni powszednie - 6.30
czwartek 17.00

Niedziela i święta
7.30 i 10.00 oraz
sobotni wieczór 18.30

Sakrament pokuty
codziennie przed Mszą św.
sobota - od 17.30
Kancelaria Parafialna
Czynna codziennie po Mszy św. do godz. 8.00 oraz w czwartek od godz. 17.45 do 18.30

W niedzielę, święta oraz w sobotę kancelaria nieczynna

Wezwanie do chorego oraz sprawy pogrzebu o każdej porze
Nr konta bankowego
PKO SA I Oddział w Kędzierzynie-Koźlu
43 12 40 1659 1111 0000 2599 1004
Szukając Boga człowiek musi odnajdywać siebie, skoro sam jest podobieństwem Boga. Nie odnajdzie siebie inaczej.

(św. Jan Paweł II)

Zacheuszu, zejdź prędko stamtąd, bo dzisiaj w twoim domu powinienem się zatrzymać. (Łk 19,5)



GAZETKA  PARAFIALNA

15 lipca 2018r. - XV Niedziela Zwykła

Refleksja

W Kościele pierwotnym rozpowszechnił się zwyczaj zespołowej pracy misyjnej i katechetycznej. Wzorem była wspólnota uczniów powołanych przez Jezusa. Już wybór Dwunastu charakteryzował się tym, że Apostołów łączono "w pary" (Mt 10,1-4; Łk 6,12-16). Później "wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał" (Łk 10,1). Św. Marek również podkreśla ten fakt, gdy Jezus "przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch" (Mk 6,7). Podobnie wreszcie rozwija się nauczanie w gminie jerozolimskiej i w "szkole misyjnej" św. Pawła, w której często uczniowie współpracują w dwuosobowych zespołach: Paweł i Barnaba, Barnaba i Marek, Paweł i Sylas, Tymoteusz i Erast, Pryscyla i Akwila...

Czy jest to tylko praktyczna wskazówka, czy raczej wybrany sposób pracy ewangelizacyjnej? Dlaczego Jezus tak bardzo zalecał współpracę w głoszeniu Dobrej Nowiny? A jak rozumieć słowa św. Pawła: "współpracownikami Boga jesteśmy" (1 Kor 3,9)?

Uczniowie Jezusa mają działać zespołowo, służyć sobie nawzajem, wspierać się różnymi charyzmatami w rozprzestrzenianiu Dobrej Nowiny po całym świecie. Taka współpraca uczy ich pokory, cierpliwości i wytrwałości. Jest to też przykład wzajemnego "noszenia" brzemienia i ciężarów.

W Ewangelii Marka można odnaleźć pewien model "apostolskiej drogi Dwunastu". Od chwili ustanowienia (Mk 3), aż do rozproszenia się w godzinie próby i zdrady Judasza (Mk 14). Ich obecność jest podkreślana w kolejnych ważnych częściach Ewangelii. W sumie odnajdziemy u Marka dziesięć fragmentów mówiących o "drodze Dwunastu". Mają one swój początek we wstępnym stwierdzeniu: "aby Mu towarzyszyli" (3, 14). Wszystko, co następuje potem, jest pogłębieniem tego, co konkretnie oznacza "być z Jezusem"

Ewangeliczny przykład jest wyzwaniem dla rodziców, nauczycieli, wychowawców, katechetów i duszpasterzy. Wszyscy bowiem musimy uczyć się "bycia z Jezusem" i współdziałania dla dobra Kościoła. Wyraźnie zachęca nas do tego św. Paweł: "Bóg z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którym obdarzył nas w Umiłowanym" (Ef 1,4-6).

ks. Jan Kochel



Złota myśl tygodnia

Bez bliskości mamy tylko słowo bez ciała.

Papież Franciszek



Na wesoło


Jasiu pyta się mamy:
- Mamo czy to prawda, że naszymi przodkami były małpy? Tatuś mi tak mówił.
- Nie wiem synku czy to prawda, bo Twój tato nigdy mi nie mówił o swojej rodzinie.



Dzwoni telefon.
Facet podnosi słuchawkę i słyszy:
- Mamy twoją teściową. Okup wynosi 100 tys. dolarów.
- A jak nie zapłacę?
- To ją sklonujemy!


Patron tygodnia
św. Aleksy, wyznawca - 17 lipca

Według syryjskiego tekstu z V wieku, Aleksy był Rzymianinem z bardzo zamożnej rodziny rzymskich patrycjuszów: Eufemiusza i Agle. W dniu swego ślubu potajemnie opuścił dom i udał się z pielgrzymką do Ziemi Świętej. W Edessie miał być żebrakiem. Żył tam z jałmużny. Budował wszystkich niezwykłą pobożnością. Dzielił się z ubogimi wszystkim, co mu tylko zbywało. Tuż przed śmiercią wyjawił, kim jest.

Następnie powrócił do Rzymu, gdzie, nierozpoznany, przeżył 17 lat w maleńkiej celi pod schodami rodzinnego domu. Życie spędził na modlitwie i nawiedzaniu sanktuariów rzymskich. Po śmierci znaleziono w jego ręku kartkę z opisem życia. Według legendy jego śmierć miały zwiastować dzwony wszystkich świątyń Wiecznego Miasta. W pogrzebie miał wziąć udział sam papież i cały Rzym. W jego życiorysie przemieszana jest tradycja z legendą.

W średniowieczu św. Aleksy był bardzo popularną postacią w Europie i Północnej Afryce. Patron licznych zakonów, a także ubogich, pielgrzymów, wędrowców, żebraków. Orędownik podczas trzęsienia ziemi, suszy, złej pogody, w czasie epidemii i plag. Powstały nawet rodziny zakonne pod jego patronatem: bracia aleksjanie, siostry aleksjanki (w. XIV), Kongregacja Sióstr Najświętszego Serca Jezusa i Maryi (w. XIX). Domniemany dom św. Aleksego miał stać w Awentynie. Tam też wystawiono w średniowieczu klasztor benedyktyński i kościół pod wezwaniem św. Aleksego (w. X). Obecna bazylika św. Aleksego pochodzi z w. XVII i należy do najpiękniejszych kościołów rzymskich.


Opowiadanie - Rysunek

Żył sobie kiedyś człowiek, który w swoim wielkim stawie hodował wiele gatunków ryb. Pewnej nocy mężczyznę zbudził dobiegający od stawu hałas. Wstał. Było bardzo ciemno. Rybak był zaspany, dlatego nie był w stanie od razu poruszać się we właściwym kierunku.

Pomyślał, że pójdzie w stronę stawu, ale w pewnym momencie przewrócił się. Wstał, jednak ponownie się potknął i wpadł do jakiegoś rowu. Znowu się podniósł.

Zdał sobie sprawę, że idzie w niewłaściwym kierunku, zawrócił więc i skierował się w stronę, skąd dochodził szum wody.

Nic nie widział. Kolejny raz potknął się, upadł i podniósł się. Znowu wpadł do rowu i powstał. Następnie upadł twarzą w jakieś błoto. Wydostał się z niego i zawrócił.

Szedł przed siebie, aż wreszcie dotarł do stawu. Odkrył, że z dziury powstałej w grobli wydobywała się woda i że razem z nią wypływały również ryby. Natychmiast zabrał się do naprawy przecieku. Po skończeniu pracy wrócił do domu i położył się do łóżka.

Rano obudził się i wyjrzał przez okno. Spostrzegł, że ślady, które zostawił w nocy, utworzyły na ziemi doskonały rysunek bociana.

"Gdy obraz mego życia będzie kompletny, czy zobaczę - ja lub inni - szkic bociana?"

We dwójkę będziemy patrzyli na końcowy obraz życia: ja i Bóg. Jeżeli pozwolę Mu poprowadzić się za rękę, w końcu i ja zobaczę rysunek. Pomyśl, jaką satysfakcję będzie miał Bóg, jeżeli to będzie rysunek, który On miał w głowie.


Nauczanie papieskie o Duchu Świętym

"Gdy pod wpływem Parakleta ludzie - czy to jako osoby, czy wspólnoty - odkrywają ten Boski wymiar swego istnienia i życia, zdolni są wyzwalać się od różnorakich determinizmów, zrodzonych nade wszystko z materialistycznych podstaw myślenia, z praktyki i odpowiedniej metodologii. W wielu wypadkach te czynniki społeczne, zamiast popierać rozwój i ekspansję ducha ludzkiego, ostateczne odrywają go od całej prawdy jego bytu i życia, której strzeże Duch Święty, a podporządkowują go "władcy tego świata". (św. Jan Paweł II).

źródło: Diecezja Opolska

Wróć do góry