PARAFIA ŚW. FRANCISZKA Z ASYŻU I ŚW. JACKA - KĘDZIERZYN-KOŹLE DZ.CISOWA

obrazek

Gazetka Parafialna

XVII NIEDZIELA ZWYKŁA 25.07.2021

Refleksja

Psalm mówi o Bogu: "Chlebem karmi głodnych, wypuszcza na wolność uwięzionych” (Ps 146,7). Dzisiejsze czytania ukazują, jak to się dokonuje - przez cud rozmnożenia chleba. W dziejach ludzkości nie brak było takich, którzy podejmowali wysiłki w celu dokonania cudownych pomnożeń. Zazwyczaj chodziło o złoto lub pieniądze, a celem była własna kieszeń. Drogi Boga nie są jednak drogami ludzkimi - Bóg jest Tym, który obdarowuje.

Bóg daje inaczej, niż daje człowiek. Tym, co uderza w dzisiejszych czytaniach, jest obfitość chleba. Nie ma żadnej przesady w refrenie psalmu responsoryjnego: ""Otwierasz rękę, karmisz nas do syta”. Ludzie często ofiarowują rzeczy nieprzydatne. Czasami jest to coś, co im samym się nie przyda, jakiś ładny gadżet, z którym nie wiadomo, co zrobić. Bóg daje to, co konieczne do życia. Ludzie często dają dary, aby w oczach innych zobaczyć wdzięczność i uznanie dla siebie. Chrystus po nakarmieniu tłumu usuwa się na górę, aby nie obwołano Go królem.

Dary Boga są przede wszystkim zaproszeniem do relacji, do wyruszenia z Nim w drogę. Chleb, który rozmnaża Bóg, jest zawsze chlebem Paschy, chlebem przejścia. Parafrazując słowa Psalmu 146, moglibyśmy powiedzieć: chlebem karmi głodnych, aby wypuścić na wolność uwięzionych. Jezus karmiąc tłumy w bezpośredniej bliskości święta Paschy, pragnie przypomnieć Izraelitom czas, kiedy wędrowali ku wolności przez pustynię, karmieni i chronieni przez Boga. Chce otworzyć i przygotować ich serca na prawdziwe wyzwolenie, które dokona się przez Jego śmierć i zmartwychwstanie.

Chleb będący darem z nieba jest pokarmem na drogę - także Chleb eucharystyczny, którym karmimy się w czasie Mszy świętej. Aby go dobrze przyjąć, trzeba najpierw dobrze rozpoznać i nazwać swój głód, a następnie przyjść do Chrystusa, wiedząc, że tylko On może nas nasycić

ks. Michał Kozak MIC



Złota myśl tygodnia

Najpierw spojrzyj, z kim jesz i pijesz, a dopiero potem, co jesz i pijesz.

Epikur


Na wesoło

Idzie turysta przez hale i zauważył, że baca pasie owce:
- Ile macie owiec baco?
- Nie wiem. Za każdym razem co chce ich policzyć zasypiam.


Dzieci piszą wypracowanie o tym, jak wyobrażają sobie pracę informatyka. Nie pisze tylko Karol.
- Dlaczego nie piszesz? - pyta go nauczycielka.
- Czekam, aż mi się otworzy edytor tekstu.



Patron tygodnia
św. Celestyn I, papież – 27 lipca

O młodości przyszłego papieża wiemy tylko tyle, że jego ojcem był Pryskus. Szczególną miłością darzył Celestyna papież św. Innocenty I. Nazywał go swoim synem. Po śmierci papieża św. Bonifacego I Celestyn został wyniesiony na stolicę rzymską dnia 4 września 422 roku. Jego rządy w Kościele trwały 10 lat. Były bardzo pracowite. Najpierw papież zajął się energicznie wykorzenieniem herezji nowacjańskiej, która miała swoich zwolenników nawet w samym Rzymie. Nakazał zamknąć wszystkie świątynie nowacjanów, a ich przywódcę, Rustyka, pozbawił urzędu biskupiego. Odrestaurował bazylikę Matki Bożej na Zatybrzu po najeździe na Rzym Alaryka. Na Awentynie wystawił bazylikę ku czci św. Sabiny, którą obecnie zajmuje kuria generalna braci dominikanów.

Papież przez swoje listy i dekrety, jak również przez swoich delegatów i synody starał się utrzymać w Kościele karność. Piętnował nadużycia, np. sprzeciwił się zwyczajowi, jaki powstał w Apulii i w Kalabrii (południowe Włochy), że biskupów wybierał sobie lud bez udziału miejscowego duchowieństwa i bez zgody papieża. Następnie troszczył się o czystość wiary przez walkę z pelagianizmem (który akcentował uczynki człowieka) i nestorianizmem (który miał problem z uznaniem, że Jezus był prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem). Dzięki interwencji Celestyna zwołany też został do Efezu sobór powszechny w 431 roku.

Wielki papież żył w serdecznej przyjaźni ze św. Augustynem i ze św. Cyrylem Aleksandryjskim. Celestyn I pożegnał ziemię dla nieba 27 lipca 432 roku. Pochowano go na cmentarzu Pryscylii, w mauzoleum, obok bazyliki św. Sylwestra. 6 kwietnia 817 roku relikwie jego przeniesiono uroczyście do bazyliki św. Praksedy.



Opowiadanie - Przypowieść o bliźniakach

Grupa młodych menedżerów, którzy zakończyli tydzień szkolenia, biegła korytarzami portu lotniczego. Był piątkowy wieczór i wszyscy chcieli wrócić do domu na weekend. Byli spóźnieni. Ich lot został już zapowiedziany. Biegli przez korytarze lotnika, trzymając w rękach bilety, paszporty i nesesery. Nagle dwóch z nich potknęło się o stoisko z owocami i niechcący potrąciło stojący na nim kosz z jabłkami. Owoce pospadały i rozsypały się po ziemi.
Młodzi mężczyźni nie zatrzymali się, a nawet nie odwrócili. Biegli dalej. Udało im się zdążyć na samolot.
Wszystkim z wyjątkiem jednego. Ten, który biegł jako ostatni, po kilku chwilach zatrzymał się, ponieważ było mu przykro z powodu tego, co się wydarzyło. Krzyknął do przyjaciół, by nie czekali na niego i powiadomili żonę, że przyleci następnym samolotem.
Wrócił do miejsca nieszczęsnego wydarzenia i zobaczył, że wszystkie jabłka leżały na podłodze. Zdumiał się ogromnie, gdy zdał sobie sprawę, że sprzedawczyni była niewidomą dziewczyną. Zobaczył, że płacze. Ogromne łzy spływają po jej policzkach. Dotykała podłogi, starając się bez skutku pozbierać jabłka. W tym samym czasie mnóstwo osób przechodziło obok niej, nie zatrzymując się i nie zwracając uwagi na całą sytuację.
Mężczyzna uklęknął przy dziewczynie i zaczął zbierać owoce. Następnie pomógł umieścić je wszystkie na straganie. Zbierając jabłka, zdał sobie sprawę, że wiele z nich jest uszkodzonych na skutek upadku. Włożył je do kosza.
Gdy skończył zbieranie, wyciągnął portfel i spytał dziewczynę:
- Dobrze się czujesz?
Ona uśmiechając się, potwierdziła lekkim skinieniem głowy. Mężczyzna podał jej banknot o wartości stu euro.
- Weź, proszę. To rekompensata za szkodę, którą wyrządziliśmy. Mam nadzieję, że nie zmarnowaliśmy ci dnia.
Młody człowiek zaczął się oddalać, a dziewczyna zawołała:
- Hallo, przepraszam…
On zatrzymał się, spojrzał w jej niewidzące oczy. A ona dokończyła:
- Jesteś Jezusem?
Mężczyzna zamarł. Potem kilka razy obrócił się, zanim ruszył w kierunku miejsca odlotu. Jego serce poruszało pytanie "Jesteś Jezusem?”.



Nauczanie papieskie o Eucharystii

"Skoro tajemnica eucharystyczna została ustanowiona z miłości i uobecnia nam sakramentalnie Chrystusa, zasługuje zatem na nasze dziękczynienie i naszą cześć. Cześć ta winna zaznaczać się w każdym spotkaniu z Najświętszym Sakramentem, czy to wówczas, gdy nawiedzamy kościoły, czy też wówczas, kiedy Najświętsze Postacie bywają zanoszone i udzielane chorym” (św. Jan Paweł II).

źródło: Diecezja Opolska


Ogłoszenia   |   Zapowiedzi   |   Intencje